Wisła ma kłopoty jak nigdy wcześniej. Po kolejnych blamażach, gdy wydawać się mogło, że klub potrzebuje klasowych wzmocnień okazało się, że Cupiał zrobił wyprzedaż. i co gorsze nie sprzedał niepewnego Brożka, czy kapryśnego Małeckiego, a pod młotek poszli Głowacki, Diaz, Marcelo. Aby było gorzej z klubu odeszli inni obrońcy: Jop, Singlar czy Alvarez. Więc linia obrony kiepsko wygląda, a nie wzmocniono jej wcale.
Transfery wykonane przez Wisłę nie wyglądają imponująco. Żurawski to emeryt, Cikos pokazał, że jest marnym graczem, Rios to chyba jedyny wartościowy piłkarz.
Zobaczymy, szukają jeszcze zawodników z wolnego.
sobota, 4 września 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz