środa, 16 lipca 2008

Liga tuż tuż

Liga już niebawem wystartuje, a Wisła nadal pozostaje bez wzmocnień. Były zapewnienia, ambicje i spekulacje. Niestety kończy się jak zawsze, na niczym. Tylko za co oni płacą Bednarzowi? Wydawało mi się, że jego obowiązkiem jest(było) szukanie zawodników, którzy mają być wzmocnieniem. Chyba słabo się stara. Mówiło się o Iwańskim, Gargule, Krzynówku i wielu innych. Iwański znalazł klub w stolicy, a co w miedzy czasie robił Bednarz ? Szukał zawodnika, który byliby tani, dobrzy i zgodzą się na głodowe wynagrodzenie. Byli testowani i odsyłani. Każdy wie, że za jakość się płaci. Zawodnicy są jak samochody, im lepszy tym droższy. Wiadomo, że są wyjątki, ale na takich wyjątkach nie można opierać polityki transferowej. Wydaje mi się, że znowu będzie nam dane poznać gorycz porażki w walce o Ligę Mistrzów.

Brak komentarzy: